Finanse
Autorką artykułu jest p. Barbara – Dziękuję
Finanse są dziś ważnym, wręcz najważniejszym aspektem naszego codziennego życia. Dziś nikt nie może powiedzieć, że nie jest całkowicie uwięziony oraz uzależniony od finansów. Dziś nie ma życia bez pieniędzy a co z tym się wiąże pracy, czyli pozyskiwania funduszy aby mieć za co przeżyć. Nie każdy jednak może pracować całe swoje życie. Nadchodzi taki czas zwany emeryturą. Emerytura to przecież też finanse. Tym jednak różni się od wcześniejszej pracy, że to jaka będzie oraz jakie świadczenie otrzymamy zależy dziś w dużej mierze od nas samych.
Wielu powie, że zależy tylko i wyłącznie od pracy jaką posiadamy. Proste równanie: dobra praca = dobre pieniądze a to = dobra emerytura. Na pewno jest w tym dużo prawdy.
Tak więc ilu z was posiada pracę którą może się pochwalić. Kto z was zarabia przynajmniej 3000 zł miesięcznie jak wskazuje w tym miesiącu GUS (średnie zarobki polaka na 08.2009) !? Tak więc co ? – za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat ogromna część społeczeństwa będzie klepać biedę a część która zarabiała dobrze nie !? To jak będzie zależy od Ciebie.
Dziś nie możemy liczyć na ZUS – o ile kiedykolwiek mogliśmy liczyć, no ale mimo to dawna emerytura wynosząca przynajmniej 3 naszych zarobków była do przyjęcia. Dziś siatki emerytalne już na rok 2014 są przerażające. W przyszłości nie możemy liczyć na więcej niż +/- 40% naszej wypłaty. Dodając, że kobiety plasują się niżej i jest to około 30% tylko dlatego że żyją dłużej – jak dłużej żyją to i trzeba więcej pieniędzy wypłacić, gdzie tu równouprawnienie? Oczywiście do tych marnych xx% dochodzą nasze ukochane Fundusze emerytalne. Patrząc na to co się teraz dzieję na giełdach – że prawie większość z nich straciła do lub ponad 50% nasze emerytury malują się w ciemnych barwach.
Jaka jest więc recepta !? Receptą jesteśmy my sami i to czy zadbamy o swoje finanse dość wcześniej czy nie. Każdy z nas może lokować powiedzmy – nawet 5% swoich zarobków w różne instrumenty finansowe – mając 100% wpływ oraz kontrolę nad tym co z naszymi pieniędzmi się dzieje. Dla przykładu pieniądze w II filarze są zarządzane, przez jeden fundusz emerytalny – gdy on traci tracą wszystkie twoje pieniądze tam zgromadzone… Możesz ewentualnie raz na jakiś czas zmienić towarzystwo ale i tak będzie to jedna spółka a stare dobre przysłowie mówi „nie wkłada się wszystkich jajek do jednego koszyka”. Lokując pieniądze niezależnie w momencie spadków możesz w każdej chwili zmienić instrument finansowy, Możesz bardzo rozproszyć ryzyko inwestując w kilka Towarzystwach Funduszy Inwestycyjnych. Możesz też nie brać TFI pod uwagę i lokować kapitał na giełdzie, w obligacje czy lokaty bankowe.
5% a najlepiej 10 tak aby było to około 200-300 zł nie jest dla wielu z nas aż tak wielkim obciążeniem finansowym. Nie chodzi tu o odkładanie przez całe swoje życie. Oszczędzaj przez kilka pierwszych lat aby zbudować kapitał bazowy np. student wykorzystując kredyt studencki. Powiedzmy, że po 5 latach zgromadzimy kapitał w wysokości 15 000 zł – może to mało. ale on pomnażany przez realna bezpieczna stopę zwrotu powiedzmy 15% do czasu naszej emerytury da nam kilkaset tysięcy złotych – a to da nam dodatkowe niezależne źródło dochodu – nasza drugą emeryturę – niezależne finanse dzięki którym będziemy mogli żyć na o wiele wyższym poziomie.
Jeśli nie zadbasz o to dostatecznie szybko, nie będziesz mógł liczyć na to, że gdy otrzymasz zimny prysznic w postaci wielu informacji prasowych czy statystyk, że nadrobisz wszystko w ciągu 5 lat. To niemożliwe. Poniższa ilustracja bardzo jasno przedstawia ile tracimy… ile nasz kosztuje zwlekanie. Tak zwany procent składany sprawi, że z każdym rokiem twoje fundusze powiększone o twój zysk w następnym roku dadzą ci jeszcze więcej pieniędzy – tutaj pracują już oszczędności + odsetki z lat poprzednich.
A teraz gdy masz można powiedzieć “tylko” 0,6 mln złotych pomyśl ile daje ci to miesięcznego dodatkowego dochodu ??? prawie 6000 tyś złotych !!!! A teraz jeszcze pomyśl, że odkładał byś nie 100 a około 200 zł bo tak naprawdę wtedy to ma największy sens …. tak samo podwojenie oszczędzanej kwoty skróci o połowę czas oczekiwania … emerytura 6000tyś w wielu 40 lat ??? i do tego w czasach hossy na rynku zyski wyniosą nie 10 lecz 30,40 … XX procent. przemyślenia pozostawiam tobie…
Cóż, patrząc na ZUS i sytuację naszego kraju, nasza przyszłość nie jest kolorowa. Jesteśmy zalewani wieloma informacjami że jest dobrze, że nie jest tak źle… ale pomyśl, czy bankom nie opłaca się inwestować w reklamy, informacje prasowe i inne dzięki czemu zarabiają na naszej niewiedzy miliony złotych ? Zastanów się czemu bank chce ci dać nagle 9% za lokatę ? Przecież aby ci dać te odsetki, sam musi zainwestować te pieniądze na giełdzie, lub udzielić kredytów aby najpierw zarobić o wiele więcej i oddać Ci koszty – tak koszty – twoja lokata to tylko koszty a nie zysk. Jak można mówić o zysku przy 8% gdzie inflacja wynosi prawie 5 %, gdzie trzeba odjąć podatek belki w wysokości 19% (chyba że lokata ma formę ubezpieczenia) … zostają nam w rzeczywistości grosze. Chodzi tylko o to abyś wybierając pieniądze miał tyle ile na początku. Niby masz więcej ale przez rok oszczędzania wszystko drożeje więc i tak kupisz tyle samo … to jest właśnie inflacja.
Na nasze finanse osobiste nie składają się tylko plany związane z emeryturą, czy inwestowaniem. Finanse to też organizacja swoich dochodów w teraźniejszości. To jakie konto posiadamy, czy za nie płacimy, czy biorąc kredyt w banku zastanawiamy się nad tym czy warto ? Czy porównujemy wiele ofert czy wracamy do banku gdzie zawsze bierzemy pożyczkę lub co gorsze gdzie nasi rodzice czy dziadkowie zawsze się zapożyczali. Przykładem jest tu PKO – bank z tradycją i silna pozycją… no bo któż nie zna PKO … super bak … jednak czy aby na pewno ? Każdy bank ma swoje produkty, każdy produkt jest u jednych dobry u innych gorszy … Często też są identyczne, lecz dobra reklama potrafi mocno namieszać w naszej głowie.
Nie podejmujmy decyzji zbyt pochopnie, zastanówmy się czy dany produkt jest dobry, co ma uciec nie ucieknie – czytajmy, szukajmy informacji, pytajmy na forach czy blogach. Dziś w XIX wieku nie możemy zdać się na reklamę lub tradycję…. dziś z łatwością możemy otrzymać informację na temat każdego produktu i wybrać to co najbardziej nam odpowiada. Pomyśl dobór lepszego kredytu może ci dać oszczędności w wysokości kilku tyś złotych – te oszczędności możesz znów inwestować – to znów da ci kolejny dochód pozwalający żyć na wyższym standardzie lub nawet spłacać raty kolejnego kredytu (tzw. dźwignia finansowa). Tak to możliwe. Jeśli posiadamy odsetki od oszczędności powiedzmy w wysokości 200 zł miesięcznie to po co kupować coś za swoje pieniądze. Bierzemy mały kredyt np. na nowy komputer czy używane auto z ratą 200 zł … po spłacie posiadasz:
* dobro materialne,
* oddałeś do banku co do banku należy
* twoje oszczędności pozostały nienaruszone…
proste prawda !? Jednak dla wielu nie wiedzieć czemu wydaje się zbyt skomplikowane. Zadbaj o swoje finanse już dzisiaj abyś w przyszłości nie żałował odkładania tej decyzji na później abyś nigdy nie powiedział musiał powiedzieć „Mądry polak po szkodzie“